Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 marca 2013

Gdzie ta wiosna???

Na wszystkich blogach odwiedzanych przeze mnie tęsknota za wiosną. I ja też myślałam, że w połowie marca już będzie robiło się wiosennie. A tu tymczasem zimno, silny wiatr, w nocy mróz... 
W przyszłym tygodniu w Aldi będą śliczne kwiaty wiosenne, chciałam je zasadzić na balkonie. Obejrzałam dwutygodniową prognozę pogody i nie jest zadowalająca :(( Bez zmian. Dopiero pierwszy dzień świąt ma być cieplejszy. Nie ma wiosny na zewnątrz, ale w domku powoli robi się wiosennie.


Pojawiają się wiosenne kwiaty, krokusy i narcyzy. Ach, jak ja je uwielbiam! Tu i ówdzie małe akcenty świąteczne. Nie wiem jednak, czy w tym roku poszaleję z dekoracjami, ponieważ do porodu zostało mi ze trzy tygodnie. Jakoś nie mam głowy do wielkanocnych ozdób, bo jeszcze kończę urządzać pokoik Malutkiej, kupuję wyprawkę itd. Same wiecie, jak to jest tuż przed takim wydarzeniem. Zobaczymy, może jednak coś mnie natchnie na dekorowanie wielkanocne, to się pochwalę. 
A teraz kilka dzisiejszych porannych zdjęć w słońcu.



środa, 11 kwietnia 2012

Święta, święta i .... Pan Fotel we własnej osobie



Dlaczego wolne dni mijają tak szybko, a tydzień roboczy wlecze się niemiłosiernie? Święta przeminęły błyskawicznie, a teraz z powrotem do pracy :( Na szczęście wizja długiego weekendu majowego (9!!! wolnych dni) majaczy się na horyzoncie.
Przed świętami trzy dni porządków. Ach! ta atawistyczna skłonność do porządkowania przed świętami każdej szuflady i kątka w domu o mało mnie nie wykończyła! A potem święta z bólem pleców. Cóż zrobić!
Tak jak planowałam różowe akcenty zaistniały w salonie. Fotel, poduszki, podkładki na stół, świece, pisanki... Jeszcze brak wymarzonych zasłon z materiału z Ikei, ale na razie jest niedostępny we Wrocławiu, więc czekam cierpliwie.
Myślę, że fotel pasuje do całości. Jest takim stylowym akcentem, kontrastującym z szarymi Ektorpami. Poza tym jest niesamowicie wygodny, przytulny. Kalinka non stop go okupuje i nie chce zejść.
Może z czasem znudzi mi się ten róż na fotelu, to pomyślę o zmianie tapicerki, co jednak nie będzie łatwe, bo ma ona dość skomplikowaną formę. Poza tym już mu przemalowałam drewniane elementy, bo były w kolorze kości słoniowej i nijak nie pasowały do białych mebli w salonie.

Salon w świątecznej szacie

Wiosna na kominku

Dekoracja w sypialni